i++, czyli Nowy Rok

Nowy Rok nie jest dla mnie wielkim wydarzeniem. Nigdy nie rozpatrywałam go w kontekście rozpoczynania czegoś nowego, nigdy nie robiłam postanowień noworocznych (jeśli chcę zacząć coś robić, to próbuję to robić od razu, nie czekam do nowego roku, nowego miesiąca czy poniedziałku). Pierwszego stycznia zmieniła się jedna cyfra w zapisie roku w kalendarzu. I tyle. Zmiany zachodzą ciągle, nie tylko na początku roku.

czytaj dalej „i++, czyli Nowy Rok”

Ile kosztuje Święto Zmarłych?

Grób jak grób, pełno takich na cmentarzu. Jest 4 listopada, w zasięgu wzroku niezliczona ilość kwiatów (żywych, martwych, z brokatem, świecących w ciemności, jakich tylko chcesz) i dogasających zniczy. Młoda dziewczyna podchodzi do grobu, kładzie jedną białą różę na marmurowej płycie. Patrzy na zdjęcie wmontowane w nagrobek, przedstawiające obraz tak różny od tego zachowanego w pamięci. W jej oczach pojawia się odrobina nadprogramowej wilgoci. Nie modli się. Rozmyśla przez chwilę i odchodzi, zanurzona we wspomnieniach.

czytaj dalej „Ile kosztuje Święto Zmarłych?”

Czego życzysz… sobie?

Ola i Tomek wzięli ślub cywilny, nazywany przez niektórych rejestracją związku małżeńskiego. Decyzje podejmowali wspólnie – raz, że ślub w ogóle, a dwa, że w Urzędzie. Oboje wszak uznali, że są ze sobą szczęśliwi i nie chcą mieszać wiary w to szczęście. Wiecie, jak z mieszaniem drinków, czasem mniej znaczy więcej. Urządzili niewielkie przyjęcie dla najbliższych osób i udało im się rzeczywiście celebrować to wydarzenie. Śmiało można powiedzieć, że w tym dniu miłość była na pierwszym miejscu i czuli to zarówno nowożeńcy, jak i ich goście.

A później Ola i Tomek zmienili status związku na Facebooku.
I się zaczęło.

czytaj dalej „Czego życzysz… sobie?”