Dlaczego maturzyści nie zdają egzaminu z matematyki?

Odkąd matematyka stała się przedmiotem obowiązkowym na maturze, młodzi humaniści (i nie tylko!) mają twardy orzech do zgryzienia. Przerobienie podstawy programowej zajmuje wiele godzin, a kiedy chcemy naprawdę wszystko zrozumieć – to dopiero horror! Z pomocą przychodzą korepetytorzy, którzy potrafią podzielić materiał na części i wyznaczyć odpowiednie dawkowanie. W Internecie, czy na przystankach autobusowych często natykam się na ogłoszenia skierowane właśnie do maturzystów. Ogłoszenia, które gwarantują sukces!

matura z matematyki

Gwarancja sukcesu

Gwarancja to mocna obietnica, szczególnie w przypadku dużych zaległości. „Moim” maturzystom uświadamiam, że gwarancję mogą sobie dać jedynie oni sami. Jedni muszą poświęcić na naukę dużo czasu, inni mniej, ale matura podstawowa z matematyki jest w zasięgu ręki każdego z nich. Naprawdę! I nie ma znaczenia, czy chodzisz do technikum gastronomicznego, czy do klasy humanistycznej w liceum – matura przecież jest ta sama.

Magiczny próg 30%

Umówmy się, 30% to niewiele. To tylko 15 punktów z 50. Wystarczy poprawnie rozwiązać co trzecie zadanie i pozytywny wynik mamy w kieszeni. Zatem co może pójść nie tak?

  1. Zadania zamknięte. Wybór jednej z czterech odpowiedzi byłby dużo prostszy, gdyby nie były one tak bardzo do siebie podobne. Błędna metoda rozwiązania zadania często prowadzi nas do jednej z tych (równie błędnych) odpowiedzi.
  2. Plusy i minusy. Błąd, który przytrafia się każdemu – niepoprawna lub przypadkowa zmiana znaku. Różnica między plusem i minusem niestety prowadzi do zupełnie różnych rozwiązań, a zgodnie z punktem pierwszym najprawdopodobniej obie odpowiedzi będą dostępne do wyboru.
  3. Ułamki, ułamki, ułamki… Ułamków uczymy się w IV klasie szkoły podstawowej. Niestety ta tajemna wiedza czasem gdzieś umyka i bez porządnego powtórzenia można się nieźle pogubić. Ułamki dziesiętne załatwi nam kalkulator prosty, ale co z resztą? Za zadania otwarte z błędami obliczeniowymi, ale poprawną metodą rozwiązania można złapać kilka punktów. Tylko szkoda tych straconych.
  4. Błędnie odczytana treść zadania. Tutaj mogę polecić jedynie trening czytania ze zrozumieniem. Wtedy może uda się wychwycić różnicę między sześciokątem a sześcianem. ☺
  5. Niewystarczająca znajomość tablic matematycznych. To, że można z nich korzystać podczas matury z matematyki, jest ogromnym ułatwieniem, w stresie łatwo zapomnieć nawet najprostsze wzory. Niestety wiele osób nie wie, czego może tam szukać, ani w jaki sposób odnaleźć informacje potrzebne do zadania. Dlatego właśnie nalegam, aby moi uczniowie często samodzielnie zaglądali do tablic. Wszak na maturze żadnej podpowiedzi nie dostaną.

Mam nadzieję, że tych kilka punktów będzie stanowiło podpowiedź dla trafiających tu maturzystów. Jeszcze trochę ponad trzy miesiące i będę trzymać za Was wszystkich kciuki, jak co roku. 🙂


omentarzy do “Dlaczego maturzyści nie zdają egzaminu z matematyki?

  1. iwonaturzanska Odpowiedz

    Ja na szczęście nie zdawałam matury z matematyki i chwała za to wszystkim 🙂 Dodałabym do listy: duże zaległości i brak regularności w nauce:)

    1. Niestatystyczna Odpowiedz

      Oj tak, zaległości to najczęstszy problem, dotyka praktycznie każdego mojego ucznia… Dlatego na początek zawsze robię test – żeby wiedzieć, do którego etapu nauczania musimy się wrócić. 🙂

Dodaj coś od siebie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *