Networkingus #6

Motywacja ma to do siebie, że często mi ucieka. Stopniowo zanika, aż orientuję się, że zupełnie wyparowała. Wtedy szukam okazji do jej wskrzeszenia. Uczę się samodyscypliny (i tak, nie wstydzę się do tego przyznać!) i walki z rozpraszaczami. Wiem już, że chęć do działania wymaga ciągłego pobudzania, a systematyczność trzeba wypracować.

czytaj dalej „Networkingus #6”

Ile kosztuje Święto Zmarłych?

Grób jak grób, pełno takich na cmentarzu. Jest 4 listopada, w zasięgu wzroku niezliczona ilość kwiatów (żywych, martwych, z brokatem, świecących w ciemności, jakich tylko chcesz) i dogasających zniczy. Młoda dziewczyna podchodzi do grobu, kładzie jedną białą różę na marmurowej płycie. Patrzy na zdjęcie wmontowane w nagrobek, przedstawiające obraz tak różny od tego zachowanego w pamięci. W jej oczach pojawia się odrobina nadprogramowej wilgoci. Nie modli się. Rozmyśla przez chwilę i odchodzi, zanurzona we wspomnieniach.

czytaj dalej „Ile kosztuje Święto Zmarłych?”

Uciekinierzy

Czujesz na twarzy szorstkie płótno. Otwierasz oczy. Materiał o grubym splocie przepuszcza miniaturowe wiązki światła. Zmysły się wyostrzają. Powoli wdychasz powietrze. Czujesz chłód stali na nadgarstkach. Puls oscyluje w granicach 120 uderzeń serca na minutę. Sięgasz rękoma do góry i zdejmujesz worek z głowy. Oślepia cię pulsujące czerwone światło. Na piersi dostrzegasz nieśmiertelnik, w myślach pojawia się przebłysk z widokiem twoich towarzyszy. Jesteś zupełnie sam i już wiesz, że gra właśnie się zaczęła…

czytaj dalej „Uciekinierzy”

Czego życzysz… sobie?

Ola i Tomek wzięli ślub cywilny, nazywany przez niektórych rejestracją związku małżeńskiego. Decyzje podejmowali wspólnie – raz, że ślub w ogóle, a dwa, że w Urzędzie. Oboje wszak uznali, że są ze sobą szczęśliwi i nie chcą mieszać wiary w to szczęście. Wiecie, jak z mieszaniem drinków, czasem mniej znaczy więcej. Urządzili niewielkie przyjęcie dla najbliższych osób i udało im się rzeczywiście celebrować to wydarzenie. Śmiało można powiedzieć, że w tym dniu miłość była na pierwszym miejscu i czuli to zarówno nowożeńcy, jak i ich goście.

A później Ola i Tomek zmienili status związku na Facebooku.
I się zaczęło.

czytaj dalej „Czego życzysz… sobie?”

Ułatwiacze życia

Dziś na tapecie Missisipi wśród tematów, czyli nowoczesne technologie. Często uprawiam kreatywne lenistwo, jestem jedną z tych osób, które wolą myśleć godzinę i robić 10 minut, niż bezmyślnie oddawać się obowiązkom. Z tego względu szczególną uwagę zwracam na wszelkiego rodzaju ułatwiacze życia.

czytaj dalej „Ułatwiacze życia”

Wynoszenie śmieci, czyli męskie sekrety

Męskie sekrety

Przeczytałam ostatnio artykuł o 18 męskich sekretach (jest z 2012 roku, jednak uważam, że pewne prawdy są ponadczasowe) i zupełnie niespodziewanie zostałam przezeń skłoniona do refleksji. Sekrety w nim ukazane są dla mnie mniej lub bardziej znane ze względu na liczne prywatne badania empiryczne przeprowadzone w trakcie mego dwudziestopięcioletniego życia. Nigdy nie stroniłam od kontaktów z przedstawicielami rodzaju męskiego, toteż zbiór moich doświadczeń jest dość obszerny, a wyciągnięte z nich wnioski sprawdzają się w większości przypadków.

czytaj dalej „Wynoszenie śmieci, czyli męskie sekrety”

Hopeless, Losing Hope, Szukając Kopciuszka – Colleen Hoover

Hopeless, czyli beznadziejny

Kiedy poznałam Sky, pomyślałam: spoko nastolatka. Na początku niewiele faktów wskazywało na to, że jej historia jest tak pokręcona. W przypadku Holdera od razu miałam pewność – z tym typem coś jest nie tak. Bo kimże trzeba być, żeby na przedramieniu tatuować sobie słowo „Hopeless”, czyli „beznadziejny”? 

czytaj dalej „Hopeless, Losing Hope, Szukając Kopciuszka – Colleen Hoover”